Brak komentarzy

Pokój w Bibliotece

Pokój.

Słowo, które ma wiele znaczeń, niesie także ze sobą spokój i bezpieczeństwo.

Pokój, tak też się nazywa nowa przestrzeń w Koszalinie. Dlaczego piszę przestrzeń, a nie lokal? Ponieważ Pokój, to kawiarnia, która znajduje się w Koszalińskiej Bibliotece Publicznej.

Przestrzeń, ponieważ kawiarnia integralnie zgrała się z biblioteką i znajdziecie ją w holu – galerii, tuż przed salą kinową. Do kawiarni możecie oczywiście wejść także z ulicy, a raczej z parku, od strony plany Polonii.

Śmiało można zawołać hip hip hurra, ponieważ kawiarnia to meta lub przystanek w spacerach po naszym parku. Do tej pory, nie było blisko miejsca, w którym można przysiąść lub wziąć kawę na dalszy etap spaceru.

W słoneczne dni – leżaki na zewnątrz, a normalnie w środku, przyjemne fotele i stoliki. Świetna kawa, śmiało można powiedzieć wyselekcjonowana przez właścicieli. Do tego kawałek ciasta, ciastka. Wszystko to w otoczeniu woluminów i zdjęć z aktualnych wystaw jakie są niemal zawsze w galerii biblioteki.

Nie mogę, nie napisać, że Pokój, to kolejny projekt duetu z kawiarni „Powidoki”. Kto zna Agatę i Michała, nawet jeśli nie osobiście, a przez rodzaj estetyki jakim wabią w swojej kawiarni „Powidoki”, tym miejsce również się nie zawiedzie.

Wybaczcie, nie będę pisała, jaka kawa jest pyszna i jakie ciasto jest dobre, bo byłoby to zbyt banalne. Dodam tylko, że zarówno Powidoki, jak i Pokój, dbają o to co serwują swoim klientom, to też jedno z niewielu miejsc, w którym zawsze znajdziecie coś wege/vegan, w postaci słodkich ciast i nie tylko. Oprócz kawy, napary, herbaty i nie będę ukrywać, że lubię ten rodzaj namaszczenia z jakim są one tu traktowane.

Ale to co do mnie trafia (w końcu do każdego trafia co innego) to to, z jakim poziomem estetyki na wielu płaszczyznach mogę się tu zetknąć. Z jednej strony, wyselekcjonowane produkty, z drugiej strony, przemyślane, spójne wnętrze, czy jak w przypadku Pokoju, meble i przedmioty, które zgrały się i wpasowały w architekturę lat 70’ zeszłego stulecia, bo w takim właśnie klimacie jest budynek główny biblioteki. Kolejną rzeczą, jest to, że znajdę tu zawsze ciekawe wydawnictwa, książki, broszury, ale i wiersze, książki kucharskie, coś z architektury. Jedna kawa to za mało, żeby to przejrzeć. Pokój, podobnie jak Powidoki to kawiarnia, z otwartym umysłem. Nikogo nie zdziwią tu osoby z kolorowymi włosami, czy publikacje oswajające problemy osób LGBT+, niepełnosprawności, artystów. Zresztą jest to miejsce, które niezwykle chętnie bierze udział i udostępnia swoją przestrzeń pod warsztaty i wystawy i to nie z głównego mainstreamu.

Nie sposób ominąć tego miejsca na mapie koszalińskich lokali. A ja namawiam was, abyście nie koniecznie umawiali się tam na plotki z dawno niewidzianymi koleżankami, ale nawet wybrali się sami. Gwarantuje, że ta chwila na kawie i doznawanie „tu i teraz” minie wam jak ułamek sekundy.

Ostatnio przeczytałam takie zdanie, które pasuje to jak ulał.

„Kto wspiera lokalny biznes, pomaga marzeniom”.

Polecam.

 

Pokój w Bibliotece

Ul. Plac Polonii / budynek biblioteki

otwarte w godzinach pracy biblioteki

Najpopularniejsze
Zapisz się do mojego newslettera
Kategorie
Archiwum
Kawiarnia, Koszalin, Wyróżnione

Podobne wpisy

0 0 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Zobacz wszystkie komentarze